Ola Żelazowska nie gryzła się w język. Influencerka przyznała, że sama nie chciałaby związać się z mężczyzną działającym w tej samej branży, bo jej zdaniem „bycie influencerem jest trochę niemęskie”. W podcaście „Bratnie Dusze” w RMF MAXX opowiedziała również o bolesnych doświadczeniach z poprzednich związków. Jeden z jej byłych partnerów miał prowadzić „poczwórne życie”.
Żelazowska jest dziś związana z Kubą Orłowskim, który rozwija karierę prawniczą. Jak przyznała, właśnie to, że funkcjonują w dwóch zupełnie różnych światach, dobrze wpływa na ich relację.
– Dla mnie bycie influencerem – nie chcę powiedzieć, że jest niemęskie, ale trochę tak mam, że nigdy nie poznałam influencera, z którym chciałabym być – powiedziała.
W rozmowie pojawił się też znacznie trudniejszy temat. Żelazowska przyznała, że w młodym wieku była wielokrotnie zdradzana.
– Byłam wielokrotnie zdradzana w bardzo młodym wieku, kiedy dopiero poznajesz, czym są relacje, czym jest miłość. Trafiasz na taką bombę i to cię trochę definiuje jako człowieka – mówiła.
Szczególnie zaskakująca okazała się historia jednego z jej byłych partnerów.
– Prowadził poczwórne życie. Jak ja wyjeżdżałam i zostawał w moim mieszkaniu, to zapraszał inne laski i mówił, że to Airbnb – wyznała.
Dziś influencerka podkreśla, że z Kubą świadomie budują zupełnie inną relację. Para myśli również o wspólnej przyszłości. Żelazowska przyznała, że chciałaby najpierw zaręczyn i ślubu, a dopiero później dzieci.


