Miłość po pięćdziesiątce, wspólna praca i życie pod pantoflem? Rafał Rutkowski przekonuje, że to przepis na szczęśliwe małżeństwo! Aktor i stand-uper w szczerej rozmowie z Kayah w podcaście „Kayah Zaprasza” w RMF Classic opowiedział o związku z żoną Magdą, która jest od niego starsza o sześć lat, a jednocześnie pełni funkcję jego menedżerki. Zdradził też, dlaczego tak chętnie oddaje jej podejmowanie wielu decyzji.
„Ja lubię być pod pantoflem” – przyznał bez wahania Rutkowski. Jak wyjaśnił, jego żona doskonale radzi sobie z organizacją ich wspólnego życia. „Wiele decyzji podejmuje moja żona, która podejmuje te decyzje bardzo słusznie. One są trafne, ułatwiają nam życie i ja jestem z tego powodu tak szczęśliwy” – powiedział aktor.
Ich historia miłosna zaczęła się w Sztokholmie, gdzie Rutkowski przyjechał ze swoim teatrem. Co ciekawe, początkowo żadne z nich nie było zainteresowane drugą osobą! „Ja nie byłem w jej typie, ona w moim” – wspominał. Z czasem jednak znajomość przerodziła się w uczucie. Magda, która samotnie wychowywała wówczas małą córkę, zdecydowała się przeprowadzić do Polski. „Ona jest sześć lat ode mnie starsza, my byliśmy już ludźmi dorosłymi, dojrzałymi” – opowiadał.
Dziś ich dzieci są już dorosłe, a małżonkowie korzystają z odzyskanej swobody. Wspólnie podróżują po Polsce podczas trasy stand-upowej aktora, zwiedzają i spędzają czas tylko we dwoje. „Przeżywamy z żoną drugą młodość” – przyznał Rutkowski. A zapytany przez Kayah, czy można jednocześnie pracować razem i pielęgnować miłość po pięćdziesiątce, odpowiedział krótko: „Da się. Jest jedna ważna rzecz. Po prostu musisz lubić swoją żonę”.


