W rozmowie z Amą Sieklucką w podcaście RMF FM Ewa Skibińska po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o momencie, w którym została skonfrontowana z pytaniem o problem alkoholowy, o wstydzie, który wtedy poczuła, oraz o drodze do odzyskania kontroli nad swoim życiem.
Rozmowa zaczyna się od pytania, które – jak przyznaje sama aktorka – było jednym z najtrudniejszych momentów w jej życiu. Przyjaciółka zapytała ją wprost, czy ma problem z alkoholem. Sytuacja była tym bardziej bolesna, że wszystko wydarzyło się w obecności jej dorosłej córki.
– Moja przyjaciółka powiedziała to przy moim dziecku. W pewnym momencie córka powiedziała: »Mamo, powiem ci prawdę o nas. Ty jesteś moją córką, a ja jestem twoją matką«. To był wstyd nad wstydy. Poczułam, że sięgnęłam dna.
Skibińska przyznaje, że konfrontacja z rzeczywistością była bardzo trudna, ale jednocześnie stała się punktem zwrotnym w jej życiu. Aktorka podkreśla, że dziś najważniejsze jest dla niej zaufanie do samej siebie.
– A komu mam ufać? Nie mam wyjścia – muszę ufać sobie. Ufam sobie, ale czasami też się siebie boję.
W rozmowie pojawia się również refleksja o samotności, życiowych wyborach i potrzebie bycia prawdziwym wobec samego siebie. Aktorka podkreśla, że dopiero z czasem zaczęła rozumieć, jak ważne jest słuchanie siebie i swoich emocji.
– Czasami pytam siebie, czy jestem spełniona. Bycie wolną osobą ma swoją cenę – bywa, że bardzo mocno odczuwam samotność.
Ewa Skibińska opowiada także o drodze zawodowej i o tym, jak jej osobiste doświadczenia wpływają na role, które gra. Jak przyznaje, aktorstwo nie jest dla niej jedynie zawodem.
– Aktorstwo to dla mnie coś więcej niż rzemiosło. Jeśli mogę opowiedzieć historię przez własne doświadczenia, robię to, bo wierzę, że wtedy dociera ona do widza najmocniej.
Cała rozmowa Ewy Skibińskiej z Amą Sieklucką dostępna jest w podcaście P.S. I LOVE YOU BY AMA w RMF FM.


