Aga Zaryan opowiedziała o niezwykłym powrocie do pierwszej miłości, rozwodzie i budowaniu rodziny patchworkowej. Kayah z kolei zdradziła, jak reagowała, gdy jej syn słuchał innych polskich wokalistek, ale nie jej piosenek. W podcaście „Kayah Zaprasza” w RMF Classic artystki rozmawiały o macierzyństwie, życiu po pięćdziesiątce i miłości, która potrafi wrócić po niemal trzech dekadach. Ujawniły też kulisy wspólnego nagrania nowej wersji wielkiego przeboju Kayah.
Aga Zaryan przez lata unikała opowiadania o swoim życiu prywatnym. Jak przyznała, jednym z powodów było to, że nie zawsze układało się ono szczęśliwie. Dziś jest inaczej. Od siedmiu lat jest w związku ze swoją pierwszą miłością, z którą los rozdzielił ją na niemal 30 lat. Rok temu para wzięła ślub. – Jesteśmy przykładem, że stara miłość czasami nie rdzewieje – przyznała wokalistka. Oboje mieli za sobą rozwody i trudne doświadczenia. – Pokiereszowani, też wiedzący, że nie pójdziemy na żadne już zgniłe kompromisy więcej w życiu – opowiadała. Artystka zdradziła, że bardzo ostrożnie budowali nową rodzinę, dając dzieciom z poprzednich związków czas na poznanie się i zaakceptowanie nowej sytuacji. Dziś, jak podkreśla, ich rodzina patchworkowa świetnie funkcjonuje.
Rozmowa zeszła również na temat macierzyństwa. Aga Zaryan opowiedziała o swoich dwóch synach, którzy choć są bardzo muzykalni, zdecydowanie wolą rockowe zespoły od jazzu i twórczości mamy. Wtedy Kayah podzieliła się własnym doświadczeniem. – Aga, wiesz, jak ja przeżywałam w domu, jak mój syn słuchał Kasi Kowalskiej, Ani Dąbrowskiej. Matki nigdy! Jesus! – wyznała ze śmiechem. Zaryan przyznała, że sama nie oczekuje od dzieci zachwytu nad swoją karierą. Po powrocie z koncertów stara się być przede wszystkim mamą, a nie gwiazdą estrady. Podkreśliła również, że po ukończeniu 50 lat czuje się wyjątkowo dobrze zarówno prywatnie, jak i zawodowo. – Mam takie wrażenie, że jestem w bardzo dobrym miejscu jako kobieta, jako artystka – powiedziała.
Nie zabrakło też muzycznych niespodzianek. Kayah ujawniła, że Aga Zaryan pojawi się na jej nowej płycie „Jezaja”, której premierę zaplanowano na marzec. Jazzowa wokalistka zaśpiewała w nowej interpretacji przeboju „Testosteron”, choć początkowo Kayah proponowała jej udział w balladzie. – Ale pięknie zaśpiewałaś w „Testosteronie”, kompletnie zmieniając charakter tej piosenki – zachwycała się gospodyni audycji. – Ja się wprosiłam na tę piosenkę, nie? – odpowiedziała Zaryan. Artystki nie kryły radości ze wspólnego nagrania, a Kayah przyznała, że jest z niego bardzo dumna.


