Joanna Krupa w podcaście „Bratnie Dusze” w RMF FM zdobyła się na bardzo osobiste wyznania. Modelka i prowadząca „Top Model” opowiedziała o niespełnionej miłości, bolesnym rozstaniu z narzeczonym, randkowaniu jako samotna mama i o tym, jak macierzyństwo zmieniło jej życie. Gwiazda zdradziła też, czego nauczyła się przez lata pracy w show-biznesie i dlaczego dziś jeszcze bardziej selekcjonuje ludzi wokół siebie.
Choć przez lata była w kilku poważnych relacjach, Krupa przyznała, że wciąż czeka na prawdziwe uczucie i – jak sama mówi – nigdy nie doświadczyła miłości w stu procentach.
„Bardzo chciałabym jeszcze raz naprawdę się zakochać. Oglądałam film romantyczny i pomyślałam, że chyba nigdy nie doświadczyłam takiej miłości w stu procentach.”
Jednym z najtrudniejszych momentów w jej życiu było rozstanie z Romanem, z którym była zaręczona i planowała wspólną przyszłość. Decyzja o rozwodzie była dla niej ogromnym szokiem.
„Byliśmy razem dziesięć lat. Kiedy usłyszałam, że chce rozwodu, byłam w ogromnym szoku. Nigdy nie pomyślałabym, że właśnie on może mnie tak zranić.”
Krupa przyznała, że w trudnym czasie ogromną pomocą były dla niej zwierzęta. Od lat angażuje się w pomoc psom ze schronisk i akcje na rzecz praw zwierząt. Jak podkreśla, pomaganie im stało się dla niej nie tylko misją, ale także formą terapii.
Modelka mówiła także o swojej karierze i pracy przy „Top Model”, która – jak przyznaje – była jednym z najważniejszych doświadczeń w jej zawodowym życiu i otworzyła jej wiele drzwi w polskim show-biznesie. Jednocześnie podkreśla, że w tej branży ogromne znaczenie mają pokora i profesjonalizm.
„Sukces to nie tylko talent. Bardzo często decydują pokora i sposób, w jaki traktujesz ludzi.”
Gwiazda opowiedziała również o macierzyństwie. Jej córka jest dziś najważniejszą osobą w jej życiu. Krupa wspomina jednak, że sam poród był jednym z najtrudniejszych doświadczeń fizycznych, jakie przeżyła.
Dziś Joanna Krupa randkuje, ale – jak sama przyznaje – robi to zupełnie inaczej niż kiedyś.
„Dziś patrzę na to inaczej. Jeśli ktoś miałby być moim partnerem, musi być też dobrym człowiekiem dla mojej córki.”
Modelka zdradziła też, że myślała o drugim dziecku i próbowała zajść w ciążę, ale – jak przyznaje – wiek i brak partnera sprawiają, że dziś nie jest to łatwe. Mimo wielu życiowych doświadczeń Krupa podkreśla jednak, że nie chce zmieniać swojej natury. Przyznaje, że ma dobre serce i często ufa ludziom zbyt szybko, co bywa wykorzystywane.
Jak mówi, mimo wszystko wciąż chce być sobą i nie tracić wiary w ludzi – ani w to, że prawdziwa miłość może jeszcze pojawić się w jej życiu.


