Paulina Młynarska była gościnią najnowszego odcinka Psiodcastu RMF FM. W rozmowie z Karolem Kosiorkiewiczem opowiedziała o życiu na Krecie, zmianach, które wprowadziła po latach pracy w mediach, oraz o tym, dlaczego – jej zdaniem – życie po czterdziestce wcale nie jest końcem możliwości, lecz momentem największej siły.
Dziennikarka od kilku lat mieszka głównie w Grecji. Jak przyznaje, decyzja o zmianie życia nie była nagła – przygotowywała się do niej przez ponad dekadę. Dziś prowadzi warsztaty jogi, pisze książki i żyje w zupełnie innym rytmie niż w czasach intensywnej pracy w mediach.
W rozmowie podkreśla, że moment po czterdziestce często bywa niedoceniany, a to właśnie wtedy człowiek ma największy kapitał doświadczeń.
– Kiedy ma się około czterdziestu pięciu lat, ma się za sobą dwadzieścia lat doświadczenia zawodowego. Wiele rzeczy się nie udało, ale wiele też się naprawiło. Człowiek staje się trochę chodzącą encyklopedią – mówi Młynarska.
W podcaście pojawia się także temat życia na Krecie, które – jak podkreśla – znacznie różni się od wakacyjnego obrazu Grecji znanego turystom. Dziennikarka opisuje twardą codzienność wyspy, gdzie wciąż silne są lokalne tradycje, a w wielu regionach obecne są także zjawiska takie jak vendetta czy powszechne posiadanie broni.
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy jest los zwierząt. Młynarska od lat angażuje się w pomoc bezdomnym psom na wyspie i zwraca uwagę, że problem jest ogromny, zwłaszcza poza turystycznymi kurortami.
– Jest dużo gorzej, niż możemy sobie wyobrażać. Psy są porzucane, żyją na łańcuchach albo trafiają na ulicę – mówi.
Dziennikarka przyznaje też, że ma „alergię” na traktowanie psów jak modnych dodatków. Szczególnie krytycznie patrzy na trend noszenia małych psów w torebkach.
W rozmowie przywołuje również przykład Dubaju, gdzie – jak podkreśla – w ostatnim czasie znacząco wzrosła liczba zapytań o eutanazję małych psów, które wcześniej były traktowane jak element stylu życia.
Młynarska zwraca uwagę, że odpowiedzialność za zwierzę powinna być decyzją na całe jego życie.
– Nie puszczaj kierownicy – radzi z kolei osobom, które obawiają się zmian w życiu zawodowym po czterdziestce. – Doświadczenie jest ogromną siłą, tylko często sami wmawiamy sobie, że jest już za późno.


