Jedna z najbardziej rozpoznawalnych młodych par polskiej sceny muzycznej mówi wprost o swoim związku. W podcaście „Bratnie dusze” RMF MAXX Suzi i Kubańczyk opowiedzieli o kłótniach, pieniądzach w relacji, kulisach życia w show-biznesie i o tym, dlaczego mimo intensywnej kariery wciąż stawiają na wzajemne wsparcie.
Choć oboje funkcjonują w tej samej branży i są stale obecni w mediach, podkreślają, że w relacji najważniejsza jest dla nich zwykła codzienność i szybkie rozwiązywanie konfliktów.
„Nasze kłótnie trwają może dziesięć minut. Ktoś zawsze pierwszy mówi: przepraszam – i wracamy do normalności.”
W rozmowie pojawił się też temat pieniędzy w związku. Suzi przyznaje, że dla niej bardzo ważna jest finansowa niezależność i poczucie bezpieczeństwa.
„Jestem dumna z tego, że sama zarabiam i jestem niezależna. Nie chciałabym, żeby partner czuł, że żyję z jego pieniędzy.”
Para opowiedziała także o kulisach życia w show-biznesie. Choć branża kojarzy się często z niekończącymi się imprezami, z czasem ich podejście do tego świata się zmieniło.
„Na początku naszego związku dużo imprezowaliśmy, ale dziś częściej wolę wrócić po koncercie do domu i odpocząć.” – mówi Kubańczyk.
Suzi dodaje, że mimo imprezowego wizerunku ma jasne granice i świadomie trzyma się z dala od wielu rzeczy, które często kojarzone są z branżą muzyczną.
Artyści przyznają też, że choć dziś koncentrują się przede wszystkim na karierze, myślą o wspólnej przyszłości. Wśród marzeń pojawia się między innymi dom z dala od miasta i spokojniejsze życie po intensywnych latach koncertowania.
Na razie jednak najważniejsza pozostaje muzyka. I choć formalnie nie mogą nagrać wspólnego utworu, bo Suzi związana jest kontraktem z zespołem, oboje nie wykluczają, że kiedyś taki duet powstanie.


