„Nowy kontrakt społeczny dla ochrony zdrowia” to opracowanie przygotowane przez Human Answer Institute i Centrum Adama Smitha na podstawie badania przeprowadzonego na Panelu Badawczym Ariadna (N=1093, 26–29 czerwca 2026 r.).
Nie oznacza to jednak, że nie oczekuje się konkretnych decyzji, które ukrócą kominy i patologię w organizacji zatrudnienia i pracy lekarzy. 70 proc. badanych uważa, że lekarze pracujący w publicznej ochronie zdrowia powinni być zatrudniani na etatach, a nie na kontraktach, a 58 proc. jest zdania, że powinno się zakazać łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia.
Szybkie i dobrze wyglądające publicznie wprowadzenie tych rozwiązań bez analizy i przygotowania mogłoby mieć działanie przeciwskuteczne, ale wynik pokazuje fakt, że mamy dość nierówności i cwaniactwa.
Anna Gołębicka, ekonomistka, strateżka i współzałożycielka Human Answer Institute
To nie jest postulat ślepego karania medyków czy zarządzających, lecz uporządkowania reguł gry i oczyszczenia z uprzywilejowania. Polacy oczekują przejścia z zarządzania szpitalami do zarządzania zdrowiem, to oznacza profesjonalizację, depolityzację i odpowiedzialność za efekty leczenia a nie za utrzymanie poszczególnych instytucji i wpływy.
Anna Gołębicka, ekonomistka, strateżka i współzałożycielka Human Answer Institute
Jednocześnie tylko niewielka grupa popiera najwyższe przedziały płacowe. To pokazuje charakterystyczną dla polskiego społeczeństwa potrzebę równowagi między docenieniem kompetencji, a poczuciem sprawiedliwości społecznej.
Blisko połowa badanych akceptuje wynagrodzenie lekarza na poziomie trzykrotności średniej krajowej. Jednocześnie 62 proc. popiera ograniczenie skrajnie wysokich zarobków. Polacy nie kwestionują prawa lekarzy do godnego wynagrodzenia. Oczekują jednak jasnych zasad, które z jednej strony docenią kompetencje, a z drugiej ograniczą patologie i poczucie niesprawiedliwości.
Aż 74 proc. Polaków uważa, że za problemy ochrony zdrowia odpowiada przede wszystkim rząd, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę, a znacznie mniej, bo 38 proc. wskazuje lekarzy. To bardzo wyraźny sygnał, że odpowiedzialność za kryzys jest postrzegana jako odpowiedzialność państwa, a nie jednej grupy zawodowej.
Badania pokazują również skutki utrzymywania przez polityków prawie wszystkich opcji fałszywego modelu służby zdrowia w przekazie wyborczym i w debacie publicznej. Politycy wmawiają obywatelom, że w Polsce może istnieć nieograniczony dostęp w służbie zdrowia przy zawsze ograniczonych pieniądzach. Nie ma na świecie nawet w najbogatszych społeczeństwach takiego modelu usług medycznych. Stąd Polacy jeszcze wierzą, że takimi zmianami jak wprowadzenie limitów zarobków dla lekarzy można poprawić jakość służby zdrowia. Narracja ta jest od lat stosowana przez wiele rządów, gdzie określona grupa zawodowa jest wskazywana jako zbytnio uprzywilejowana finansowo. Zarządzający od lat zamiast dokonać fundamentalnych zmian przekierowują emocje na zarobki lekarzy.
Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha
41,9 proc. respondentów popiera zakaz podpisywania umów przez NFZ z prywatnymi podmiotami na realizację świadczeń.
Państwo powinno stworzyć jasne zasady, gdzie system jest publiczny, realizujący usługi z budżetu publicznego a gdzie prywatny, aby nie miało miejsce „rodzynkowanie”, czyli wybieranie najlepszych procedur przez najbardziej operatywnych. Państwo powinno wyeliminować dublowanie świadczeń i konflikty interesów.
Anna Gołębicka, ekonomistka, strateżka i współzałożycielka Human Answer Institute
Najważniejszy wniosek brzmi: Obecny model ochrony zdrowia jest efektem decyzji podejmowanych przez kolejne rządy przez wiele lat. To system budowany warstwa po warstwie, często bez spójnej wizji. W Polsce nie toczy się spór jedynie o lekarzy, a o organizację systemu ochrony zdrowia. Temat zdrowia stał się lustrem naszego społeczeństwa.
Polacy wysyłają bardzo czytelny komunikat: lekarz powinien godnie zarabiać. Natomiast nie ma zgody na nierówności, cwaniactwo, elitarność budowaną kosztem innych ani na polityczne interesy w ochronie zdrowia. Oczekiwaniem społecznym jest sprawne państwo, które:
➔ działa według jasnych zasad, nie pozwala na nadużycia,
➔ buduje zaufanie poprzez transparentność,
➔ odpolityczni ochronę zdrowia,
➔ jasno definiuje rolę publicznych i prywatnych podmiotów,
➔ stawia na leczenie a nie ilość porad,
➔ zarządza zdrowiem obywateli, a nie wyłącznie placówkami,
➔ dba o partnerskie relacje z personelem medycznym.
To właśnie od tego, bardziej niż od kolejnych sporów politycznych, będzie zależało zaufanie do całego systemu.


