W najnowszym odcinku podcastu „Kayah Zaprasza” w RMF Classic Adam Sztaba po raz pierwszy tak szeroko opowiedział o swoim życiu prywatnym. W rozmowie z Kayah wrócił do historii miłości z żoną Agnieszką, wzruszającego momentu, w którym dowiedział się, że zostanie ojcem, opowiedział o kameralnym ślubie oraz przyznał, że dopiero niedawno usłyszał diagnozę ADHD, która pozwoliła mu lepiej zrozumieć samego siebie.
Adam Sztaba od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich kompozytorów, dyrygentów i producentów muzycznych. Współpracował z największymi gwiazdami polskiej sceny, tworzył muzykę do spektakli i programów telewizyjnych, a dziś prowadzi prestiżowe projekty symfoniczne. W podcaście „Kayah Zaprasza” pokazał jednak znacznie bardziej osobiste oblicze, opowiadając o rodzinie, miłości i wydarzeniach, które całkowicie zmieniły jego życie.
Jednym z najbardziej poruszających momentów rozmowy była historia narodzin jego syna. Sztaba przyznał, że przez lata był przekonany, iż nie zostanie biologicznym ojcem. Wszystko zmieniło się niespodziewanie kilka tygodni po pielgrzymce do Ziemi Świętej.
– Myślałem, że biologiczne ojcostwo już mnie nie spotka. Po koncercie żona wręczyła mi test ciążowy. Przez chwilę nawet nie zrozumiałem, co trzymam w ręku. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że zostanę ojcem.
Muzyk opowiedział także o niezwykłej historii swojej relacji z Agnieszką. Choć przez lata ich drogi wielokrotnie się przecinały – od rodzinnego Koszalina, przez szkołę muzyczną, aż po wspólną pracę zawodową – uczucie pojawiło się dopiero wtedy, gdy oboje byli na nie gotowi.
– Nagle przyszedł taki moment, że powiedzieliśmy sobie: „Ty jesteś moja, ja jestem twój”. Kilka miesięcy później okazało się, że zostaniemy rodzicami. Dzisiaj wiem, że wszystko wydarzyło się dokładnie wtedy, kiedy powinno.
W rozmowie z Kayah Adam Sztaba zdradził również, że dopiero kilka miesięcy temu zdiagnozowano u niego ADHD. Jak przyznaje, diagnoza nie była dla niego szokiem, lecz ogromną ulgą.
– Zrozumiałem, dlaczego funkcjonuję właśnie w taki sposób. Przestałem walczyć ze sobą i próbować się naprawiać. Ta diagnoza przyniosła mi spokój.


