Pomijanie posiłków to nie chwilowe oszczędzanie, ale sygnał głębokiego kryzysu żywnościowego w gospodarstwie domowym. W Bankach Żywności widzimy to każdego dnia: osoby, które rezygnują z jedzenia, by starczyło na czynsz, leki albo potrzeby dzieci. To prowadzi do pogorszenia zdrowia, izolacji społecznej i narastającego poczucia wstydu. Najbardziej niepokojące jest to, że wciąż traktujemy ten problem jako marginalny, podczas gdy dotyka on milionów Polaków. Fakt, że tylko 10% społeczeństwa potrafi rozpoznać wszystkie objawy braku bezpieczeństwa żywnościowego, pokazuje, jak bardzo ten kryzys jest w Polsce niewidzialny – nawet wtedy, gdy dzieje się tuż obok nas.
Anna Wolska, Dyrektor Banku Żywności SOS w Warszawie



