Polacy spędzają średnio 3,5 godziny dziennie online[1], korzystając w dużej mierze z social mediów. Coraz częściej jednak to zauważamy i deklarujemy chęć zmiany. Aż 82% z nas chce w tym roku poświęcać więcej czasu relacjom – partnerskim, rodzinnym czy przyjacielskim[2]. Coraz bardziej świadomi, że wymagają one czegoś więcej niż reakcji na ekranie, szukamy sposobów, by wprowadzać realne gesty – zarówno odświętne, jak i na co dzień – takie, które przenoszą bliskość z wirtualnego świata do życia offline.
Bliskość to więcej niż kliknięcie
W dzisiejszym świecie przepełnionym momentami pokazowymi i pędem codzienności chcemy wspierać radość z codzienności – niezależnie od tego, czy to wspólna kolacja z ulubionej restauracji spędzona w domowym zaciszu, wysłanie kwiatów w prezencie, czy mniej konwencjonalne przekazanie odręcznego listu, kiedy osobiste spotkanie nie jest możliwe. Chodzi o gesty, które realnie łączą ludzi i pozwalają im celebrować bliskość, nawet jeśli życie toczy się w biegu.
Biuro Prasowe Glovo
Nowy język miłości
W szybkim tempie życia, często trudno jest znaleźć chwilę, by właściwie okazywać bliskim swoje uczucia. Dlatego warto przypominać, że miłość to nie sprint i to drobne gesty mogą najlepiej budować solidny fundament uczuć. Rolą Glovo jest ułatwianie realizowania tych gestów i wprowadzania ich do codzienności. Walentynki to świetna okazja, aby zatrzymać się i przypomnieć o tej prostej, regularnej pielęgnacji uczuć. Chcemy, by nasze przesyłki były odpowiedzią na realne potrzeby, pozwalały pokazać bliskość nawet w zabieganym dniu, w pracy, w podróży, czy gdy odległość dzieli dwie osoby. W ten sposób współtworzymy nowy język miłości - język gestów, w których codzienna uwaga i drobne działania nabierają namacalnej formy i naprawdę łączą ludzi.
Biuro prasowe Glovo


