Andrzej Wrona był gościem podcastu Grzegorza Krychowiaka w RMF FM i w wyjątkowo osobistej rozmowie opowiedział o kulisach życia prywatnego z Zofią Zborowską. Były reprezentant Polski wrócił do trudnego momentu, kiedy jego żona w trakcie ciąży usłyszała poważną diagnozę. Zdradził także, jak wyglądała ich wspólna decyzja o wejściu do programu „Love is Blind” realizowanego dla Netflixa.
Andrzej Wrona przyznał, że jednym z najtrudniejszych momentów w ich wspólnym życiu był czas, kiedy Zofia Zborowska będąc w ciąży dowiedziała się, że choruje na czerniaka. Jak wspomina, najważniejsze było wtedy zachowanie spokoju, choć sam przeżywał wszystko bardzo intensywnie.
„Kiedy Zosia dowiedziała się o diagnozie, wszystko we mnie się gotowało. Wiedziałem jednak, że nie mogę dokładać jej własnego strachu. Musiałem być spokojem i wsparciem, nawet jeśli sam bardzo to przeżywałem.”
W rozmowie pojawił się także temat wspólnej pracy przy polskiej edycji programu „Love is Blind”, którego para została prowadzącymi. Jak zdradził siatkarz, decyzja o wejściu w projekt Netflixa nie była wcale oczywista.
„Dostaliśmy propozycję castingu i długo rozmawialiśmy, czy w ogóle chcemy wchodzić w taki projekt. Obejrzeliśmy zagraniczne edycje i dopiero wtedy stwierdziliśmy, że naprawdę chcemy to zrobić.”
Były reprezentant Polski otwarcie opowiedział także o tym, za co od początku najbardziej ceni swoją żonę i dlaczego właśnie jej autentyczność uważa za jedną z największych wartości.
„Zosia nigdy nie tworzy idealnego obrazka. Pokazuje życie takim, jakie naprawdę jest i mówi dokładnie to, co myśli. Właśnie za tę prawdziwość ludzie ją naprawdę cenią.”
Andrzej Wrona przyznał również, że przez lata sam nauczył się inaczej patrzeć na życie publiczne i krytykę, szczególnie funkcjonując u boku osoby tak aktywnej w mediach społecznościowych.
„Nigdy nie wiemy, z czym naprawdę mierzy się drugi człowiek. Bardzo łatwo ocenić kogoś po jednym zdjęciu albo jednym wpisie, nie znając całej historii.”
Choć Andrzej Wrona przez lata kojarzony był przede wszystkim ze sportem, dziś coraz częściej pokazuje się również w projektach telewizyjnych i otwarcie przyznaje, że nowy etap zawodowego życia przynosi mu zupełnie inne wyzwania niż te, które znał z siatkarskich parkietów.


