Jeszcze kilkanaście lat temu był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Program „Wieczór z wampirem” oglądały miliony widzów, a Wojciech Jagielski należał do grona najlepiej zarabiających dziennikarzy w kraju. Dziś zamiast studia telewizyjnego pracuje w gabinecie jako psychoterapeuta i seksuolog.
Wojciech Jagielski przez lata był jedną z ikon polskiej telewizji. Jego programy, w tym „Wieczór z Jagielskim” i kultowy „Wieczór z wampirem”, przyciągały przed telewizory miliony widzów i na stałe zapisały się w historii polskich talk-show.
Mimo ogromnej popularności dziennikarz zdecydował się na radykalną zmianę zawodowej drogi. Dziś przyjmuje pacjentów jako psychoterapeuta i seksuolog.
„W pewnym momencie zrozumiałem, że rozrywka jest ważna, ale mnie bliżej jest do bycia z ludźmi wtedy, kiedy naprawdę potrzebują pomocy.”
Choć ukończył studia medyczne już w latach 90., przez wiele lat rozwijał karierę w mediach. Z czasem wrócił jednak do obszaru związanego z medycyną i psychologią. Jak przyznaje, wielu pacjentów trafia do niego, ponieważ potrzebują rozmowy i uwagi, której często brakuje podczas krótkich wizyt lekarskich.
„Wielu pacjentów mówi mi, że gdyby lekarz miał dla nich tyle czasu, ile mają podczas terapii, być może w ogóle nie trafiliby do psychoterapeuty.”
Najczęściej zgłaszane problemy to zaburzenia lękowe, depresja oraz kryzysy w relacjach partnerskich. Coraz więcej osób korzysta także z terapii par. Mimo medialnej przeszłości Jagielski podkreśla, że nie chce budować swojej praktyki na popularności z czasów telewizji.
Choć ograniczył obecność w mainstreamowych mediach, nie zniknął z nich całkowicie. Prowadzi m.in. program historyczny „Straszne dawne czasy”, który – jak podkreśla – traktuje przede wszystkim jako ciekawą przygodę. W jego życiu ważną rolę nadal odgrywa także muzyka. Od ponad dwóch dekad jest perkusistą zespołu Poparzeni Kawą Trzy, a granie traktuje jako odskocznię od pracy terapeutycznej.
„Muzyka jest dla mnie odskocznią. Nasze mózgi potrzebują kontrastu – inaczej pojawia się zmęczenie i wypalenie.”


